23.10.2009 o godz 18.05 (przy pełnej sali - ok.140 osób - więcej nie mogło wejść) rozpoczął się koncert Marka Dyjaka.
Marek, wraz z muzykami: Jerzym Małkiem - trąbka, Januszem Lewandowskim - kontrabas, Witoldem Cisło - perkusja, Dariusz Cetner - fortepian, w ponad godzinnym występie pokazał cały swój kunszt wokalny. Była ekspresja, była nostalgia, była złość i wściekłość, ale też romantyzm i liryzm. Nie ma sensu rozwodzić się nad każdą zagraną i zaśpiewaną piosenką, gdyż koncert dostarcza tylu emocji, że jeszcze na drugi dzień trudno o nim zapomnieć. Na pewno był wspaniały, ale tego się spodziewaliśmy. Owacja na stojąco na zakończenie, olbrzymie brawa po każdej "solówce" czy to Jurka Małka czy Dariusza Cetnera, ale także Janusz Lewandowski i Witold Cisło "bawili się" dźwiękami z publicznością. Marek po koncercie wyglądał jak wycieńczony bokser po walce. Dał z siebie wszystko. Śpiewał całym ciałem. Myślę, że zdjęcia dopełnią całości relacji z Olsztyna. Pełna sala wzruszonych ludzi mówi sama za siebie.
W imieniu Marka pozdrowienia i szacunek ludziom odwiedzający tą stronę.