koncerty

24.02
09.02
10.02
11.02
12.02
16.02
18.02
19.02
03.03
04.03
19.03
24.03
25.03
26.03
31.03
Gołdap
Kraków
Katowice
Wrocław
Międzychód
Polkowice
Gdańsk
Olsztyn
Krasnystaw
Lublin
Łódź
Nowa Sól
Szczecin
Poznań
Warszawa


   SALON POEZJI: Bitnicy. Ginsberg contra Bukowski
Jedyne w swoim rodzaju spotkanie z poezją dwóch czołowych przedstawicieli ruchu bitników, pomyślane jako mecz bokserski – pojedynek na wiersze.

Bitnicy (Beat Generation) to pokolenie amerykańskich pisarzy lat 50-tych, dla których podstawę manifestu twórczego stanowił sprzeciw wobec konsumpcyjnego stylu życia amerykańskiej klasy średniej. Pokolenie nonkonformistów, wędrujących, zakochanych w jazzie buntowników, których pojmowanie świata nie mieściło się w żadnej z przyjętych norm obyczajowych.

Czytają: KORA i Marek Dyjak
Sędzia ringowy: prof. Jerzy Bralczyk
Sędzia punktowy: Bohdan Zadura
Scenariusz i przekłady: Janusz Zalewski
Prowadzi: Kamil Sipowicz

Zapraszamy 25 listopada 2012 r., o godz. 12.00 na Dużą Scenę Teatru Polskiego.
04 Listopada 2012,
   Wolność i niezawisłość

fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta

Z całego serca zmuszony sytuacją, stanem ducha oraz wrodzonym niepokojem duszy, pragnę się z Wami, drogie przyjaciółki i przyjaciele podzielić kilkoma ważnymi dla mnie zdaniami. Niedługo minie rok jak uciekając, bo inaczej tego nie nazwę, z miasta stołecznego, uciekając przed samym sobą zawędrowałem do Chełma lubelskiego. Tu rozpocząłem proces wewnętrznej walki z moim wewnętrznym Fado. Jak każda z moich podróży, podróż do miasta powiatowego Chełm okazała się w swych skutkach bolesna. Na szczęście entuzjazm nomada i mężczyzny, który bez reszty próbuje odnaleźć swój Pacanów, w tymże Chełmie odnalazłem też tzw. promień świetlny, który swoim ciepłem na tak długo mnie tutaj zatrzymał. Spotkałem ludzi świętych jak kamień- mówię tu o moim serdecznym przyjacielu Wojciechu Malawskim, który w tym ukośnym miejscu, na przekór wiatrom układów i wszech obecnemu towarzystwu tępych groszorobów prowadzi swoją Strzechę w sposób odważny i dumny. Prawdę mówiąc jeszcze bardziej podziwiam mojego przyjaciela chełmianina Wiesława Mielniczuka, który w moim mniemaniu ( a znamy się 15 lat) jest bohaterem i z pewnością w moim klaserze przyjaźni stanowi serię znaków najwyższego gatunku - jako mężczyzna, ojciec, żeglarz, i wyrozumiały brat w doli i niedoli. Napotkałem też na Wiesława Korchuta, brata mego z którym miałem zaszczyt wędrować po kraju, i który tak, jak ja w partyzanckiej wojnie pomiędzy namiętnościami życia a jego realnością odnalazł czas i odwagę by ze skrajnym dyjakiem bratać się. Drodzy i szanowni, o osobach o których nie mam prawa wyrażać swoich poglądów nie będę wspominał w tym liście ( ponieważ po wielokroć w życiu się myliłem, a nie chciałbym by to,co tutaj się napisało stało się powodem waśni ani innych zjawisk ogólnoludzkich w moim kodeksie uznawanych za zjawiska paranormalne).
Dlaczego wolność i niezawisłość? Od jakiegoś czasu tzn. od zimowych oczekiwań z dworca centralnego w Warszawie po mojej głowie zaczął wirować pomysł by wyśpiewać honory Muzycznym Paniom mojego życia- Paniom odpowiedzialnym za moje wzruszenia i niewyobrażalny wręcz szacunek do ich twórczości. Znajdą się pewnie tacy, którzy widząc Dyjaka na bilbordzie myślą, że oto Dyjak rozpoczął operację Srebrniki.
Tak więc szanowni przyjaciółki i przyjaciele zamierzam Wam przyznać się, że długów mam tyle samo co miałem, zarabiam bardzo niewiele, coraz częściej przychodzi mi ochota by płakać jeszcze głośniej niż kiedyś. Wracając do płyty "Kobiety" sternikiem projektu jest przeze mnie odkryty świetny producent Marcin Macuk (to skutki mojego muzycznego romansu z największą Damą polskiej piosenki, Wielkiej Artystki, mojej siostry z krwi- Katarzyny Nosowskiej oraz moich przyjacielskich rozwiązań z agencją LIVE z siedzibą w Gdańsku). Wolność i niezawisłość to nowy znak. 18 kwietnia tego roku znalazłem się w szpitalu w Lublinie by po raz ostatni spotkać się z moim dziadkiem (to były nasze urodziny). Dla mojego dziadka, jak i dla wielu jego kolegów w 1944 roku na lubelszczyźnie wojna jeszcze się nie skończyła. Dziadek próbę samobójczą przeżył. Ja trochę zgłupiałem, ale pamiętam i wciąż przed oczami mam ten fragment mojego życia jak całuję w rękę dziadka- w geście pożegnalnym (siebie też chciałem kiedyś pocałować w geście pożegnalnym, wygląda na to, że u nas to rodzinne). Wtedy właśnie- 18 kwietnia kiedy dziadek miał gębę przytkaną aparatem tlenowym zwróciłem uwagę, że ucałowałem znam WiN ( i bynajmniej nie chodzi tu o jakiekolwiek polityczne znaczenie). Zrozumiałem, że już prawie jako 40 letni mężczyzna do biedy i partyzanckiego życia muszę się przyznać przed sobą i nie zwierzać się nikomu innemu jak tylko Bogu, bo zapewniam Was na śmierć moją i życie moje, że nad Dyjakiem jest tylko Bóg, i nie bójcie się bo żadne pieniądze, cenne maskotki, cudowne recenzje nie zwabią mnie w miejsce zdrady (do bidy miałem czas przywyknąć, do upokorzeń również). Na sam koniec Wam- dobrzy ludzie- ludzie, których spotykam, dla których śpiewam, obiecuję, że dupy nie dam, za żadne pieniądze, świecidełka ani obietnice. Jeżeli uda się zrealizować z Bosmanem Marcinem Macukiem projekt "Kobiety" będę szczęśliwy, jeśli nie to i tak gatunek muzyczny, który reprezentuję będę realizował w sposób szczery i oddany Wam moim najwrażliwsi do ostatnich sił, a żył będę ani dnia dłużej niż będzie to potrzebne. Tak mi dopomóż Bóg.

Z poważaniem wędrujący w Waszą stronę Marek Dyjak.
12 Października 2012,
   Dla Marka Dyjaka spełnia się "Sen"..

"Utwór Edyty Bartosiewicz to jedna z tych piosenek, które wydobywają ze mnie to, co dobre. Chciałbym ją wykonać na nowej płycie" - projekcie "Kobiety" choć wiem, że to pornografią jest przyznawać się do obecności kobiety we mnie - wyznał muzyk w Trójce.





Wczorajsza nocna rozmowa w Trójce z Piotrem Stelmachem do odsłuchania na oficjalnej stronie radia. http://www.polskieradio.pl/9/342/Artykul/676234,Dla-Marka-Dyjaka-spelnia-sie-Sen

01 Września 2012,
   Męskie Granie - Piotr Stelmach rozmawia z Dyjakiem


Pozostałe części wywiadu: 2 , 3 , 4
16 Lipca 2012,

<< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 Następna >>